Widać było z łez, które wylotem kontusza
otarł prędko, jak kochał Pana Tadeusza.
Wiedz...że kto rośnie na widoku ludzi, Choć piękny, choć rozumny, efektów nie wzbudzi.
Cesarz idzie do Moskwy! daleka to droga,
Jeśli Cesarz Jegomość wybrał się bez Boga!
Serce człowieka wino rozwesela,
Ale piosenka jest dla myśli winem.
Płomień rozgryzie malowane dzieje,
Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,
Pieśń ujdzie cało...
Ważne rzeczy, mój bracie! Wojna tuż nad nami!
Wojna o Polskę! bracie! Będziem Polakami!
Kłamca, kto ciebie nazywał miłością,
Ty jesteś tylko mądrością.
Nie będę - rzekł Hrabia - szczęścia Pani kłócił." I oczy pełne smutku i wzgardy odwrócił.