Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Lepszym prezydentem będzie ktoś, kto wychował pięcioro dzieci, niż człowiek z doświadczeniem hodowli zwierząt futerkowych.

Na spotkaniu osób popierających kandydaturę Bronisława Komorowskiego na prezydenta. Źródło: pardon.pl, 17 maja 2010 r.
strona cytatu

Ktoś to przecież powinien zrobić, znak zapytania.
Ktoś powinien reagować, znak zapytania.
Ktoś powinien się przeciwstawić, znak zapytania.
Ktoś powinien protestować, znak zapytania.
Ja sobie też zadawałem takie pytania, sam. I znajdowałem taką odpowiedź – jeżeli ktoś, to dlaczego nie ja?

Kto gardzi ludźmi, obojętnie, z powodów wyznaniowych, z powodów rasowych, z powodu ksenofobii wobec kogokolwiek, wobec ludzi pochodzenia ukraińskiego, białoruskiego, rosyjskiego, niemieckiego, żydowskiego – ten przede wszystkim gardzi sobą.

Kościół, stara instytucja przy wszystkich swoich potwornych błędach niegłupia, po coś wymyśliła swoich błogosławionych i świętych. Oni też nie zrobili wszystkiego, co im przypisują.

Ja myślę, że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych każda zmiana może być tylko na lepsze, bo na gorsze już chyba nie będzie.

Gdyby mi ktoś 60 lat temu, gdy stałem skulony na placu apelowym KL Auschwitz, powiedział, że będę miał przyjaciół Niemców, obywateli demokratycznego i zaprzyjaźnionego kraju, tobym powiedział, że to wariat.

Gdyby obecny prezydent Stanów Zjednoczonych George Bush obrażał się o każdą głupotę, pomówienie, obelgę, karykaturę, to powinien dwa razy w tygodniu ponieść próby samobójcze, ponieważ w jego własnym kraju, w jego własnej partii jest ostra krytyka jego działania. Trzeba mieć twardą skórę albo zajmować się hodowaniem kwiatków, a nie polityką.

Gdy ją poznałem, rozpoczynała chyba pracę w Bibliotece Narodowej w Warszawie, zdrowotnie poważnie już dotknięta ograniczeniami wynikającymi z długoletniej choroby serca i przedwcześnie postarzała: w wieku czterdziestu kilku lat wyglądała na starą kobietę. Duchem jednak pozostawała młoda, a jej kilkudziesięcioletnie zaangażowanie w kontaktach ze środowiskami ideowymi młodzieży syjonistycznej w przedwojennej Polsce i w warunkach okupacji na terenach okupowanych przez Związek Sowiecki, przez Litwę, przez Niemców, składały się na dorobek godny sensacyjnego filmu czy pióra wielkiego pisarza.

O Irenie Adamowicz, Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Źródło: Irena Adamowicz – osobowość niezwykła [w:] Larissa Cain, Irena Adamowicz. Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, wyd. W Drodze, Poznań 2011, ISBN 9788370337544, s. 6–7.
strona cytatu

Doskonałe kontakty z Komendą Główną AK, Delegaturą, PPS-WRN, a także z lewicą socjalistyczną miał dr Leon Feiner, autor jednego z najnowocześniejszych raportów żydowskiego podziemia do rządu w Londynie. Przed wojną był znanym, dobrze prosperującym adwokatem w Krakowie. Osadzono go w Berezie, na podstawie fałszywych oskarżeń o komunizm, być może dlatego jednym z jego okupacyjnych pseudonimów było »Berezowski«. Niewątpliwie lewicowiec. Na pewno nie był komunistą. Człowiek o dużym doświadczeniu społecznym, wielkiej inteligencji i poczuciu humoru. Wyglądał jak starszy szlagon, siwa czupryna, siwe wąsy, prowincjonalny szlachcic, który przybył do miasta, jak ze sztuk Michała Bałuckiego czy Józefa Blizińskiego.

Uwłaczającą łatkę eskapizmu przypięto gatunkowi fantasy niemal od jego zarania. Łatka trzyma się mocno, walczyć z tym to jakby – jak ujął to kiedyś jeden z moich uniwersyteckich kolegów – kopać się z koniem. (...) Zaś Tolkien, mistrz obrazowych parabol, ujął to tak: jeśli nawet ucieczka, to nie w sensie dezercji od rzeczywistości, lecz ucieczka z ciemnego lochu braku wyobraźni.

Nie można stawiać książki i jej adaptacji na tym samym poziomie, nie można szukać między nimi zależności, bo takowych nie ma. Nie ma żadnych punktów stycznych. Żeby było jasno: nie deprecjonuję adaptacji i innych mediów w czambuł, zgadzam się, że są wyzwaniem – jeżeli nawet nie równym napisaniu książki, to całkiem dużym i godnym uznania. Ale wciąż są czymś innym.

Nie lubię pracować za ciężko ani za długo. Właściwie w ogóle nie lubię pracować.

Nadające się do oglądania filmy fantasy można policzyć na palcach… no, niech będzie, że dwóch rąk. Ale rąk pracownika tartaku.

Nikt nie chce cierpieć. A przecież jest to udziałem każdego. A przecież niektórzy cierpią bardziej. Niekoniecznie z wyboru. Rzecz nie w tym, że znosi się cierpienie. Rzecz w tym jak się je znosi.

Cel jest na końcu każdej drogi. Każdy go ma. Nawet ty, chociaż wydaje ci się, że jesteś taki inny.

A wiedźmin im na to, że bestia, pry, zowie się mantikora i bardzo jest niebezpieczna, tedy sto koron to se mogą wsadzić do rzyci, on karku nie nadstawi. Na to komendant rozsierdził się i powiedział, że taka to już pieska i wiedźmińska dola karku nadstawiać i że wiedźmin rychtyk do tego jest jako właśnie ona rzyć do srania.

Lata mijały, kultura "dojrzewała" dalej, a mit arturiański rozwijał się, służył kolejnym celom. O jednym z takich celów opowiem z najwyższą niechęcią, wyłącznie z obowiązku: by to uczynić, zaprawdę muszę "zamknąć oczy i myśleć o Anglii".

- Jaskier - rzekł sennie Dijkstra (...). - Ty pało zakuta. Ty głupku patentowany. Czy ty zawsze musisz popsuć wszystko, czego byś się nie podjął? Czy choć jeden jedyny raz w życiu nie mógłbyś zrobić czegoś tak, jak należy? Wiadomym jest mi, że samodzielnie myśleć nie potrafisz. Wiadomym jest mi, że masz lat blisko czterdzieści, wyglądasz na blisko trzydzieści, wyobrażasz sobie, że masz nieco ponad dwadzieścia, a postępujesz tak, jakbyś miał niecałe dziesięć. Będąc świadomym powyższego, zwykle udzielam ci precyzyjnych wskazówek, Mówię ci, co masz zrobić, kiedy masz coś zrobić i w jaki sposób. I regularnie odnoszę wrażenie, że mówiłem do ściany.

- Żartujesz sobie ze mnie?
- Zauważyłaś? Gratuluję. Zdałaś wstępny test na bystrość.

To był dobry rocznik. Dla win.