Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Powtórz mu, że do igraszek, które on mi proponuje na skałach, to ja mam przyjaciółki, które robią to znacznie lepiej! Ale ja to uważam za niedojrzałą zabawę, dobrą dla dzieci przed zmianą łusek.

Wiedz - powiedział po chwili - że trudne wybory nie są mi pierwszyzną. Grzeszysz pychą, mniemając, że się ich ulęknę. Jeszcze dziś rano nie wiedziałem o twoim istnieniu, jeszcze dziś wieczorem, jeśli trzeba będzie, o twym istnieniu zapomnę.

Skorzystaj z okazji i sam też się wykąp. Po zapachu jestem w stanie domyślić się nie tylko rasy i wieku, ale i maści twojego konia.

Dotknął jej włosów, jakby licząc bielutkie jak śnieg pasemka. Dotknął zdeformowanego blizną policzka. Potem przytulił, gładził po głowie i plecach. A ona, wstrząsana płaczem, pozwalała mu na to, a ręce trzymała sztywno niczym strach na wróble.
- Dziwna to rzecz, przeznaczenie - usłyszała szept. - Żegnaj, córko.

Zwykły, skromny żołnierski posiłek. Sarnina, jarząbki, steriety, trufle...

Religia to mandragora dla mas.

Ty krokodylu stary! - ryczał Szarlej czerwieniejąc. - Bazyliszku zdychający, koczkodanie obsrany! Ty nadęta ropucho, ty kulawy ośle ze zbitym zadem, ty zaplątana we własną sieć tarantulo! Ty zapluty wielbłądzie! Ty robaku nędzny, tkwiący w padlinie zaśmiardłej na samym dnie Gehenny, ty chrząszczu obrzydły siedzący w łajnie! ...świnio nieczysta i zawszona...ty capie ze spuchniętymi jajcami!..

Z trucizną (...) jest jak z kobietą. Po dwakroć jak z kobietą. Primo: nie można ufać, zdradzi i zawiedzie, gdy najbardziej jej potrzebujesz. Secundo: trzeba często wymieniać. Na nową i świeżą, bo zestarzała traci wszelki walor.

Eliza zawsze była głupia, od dziecka była głupia i śliczna, w samej rzeczy, świetny materiał na żonę dla króla.

Do tego jada się tam pęczak i proso, piwo ma smak szczyn, dziewczyny sie nie myją, a komary gryzą.

- Upaść musi imperium, w którym wszyscy kradną. W prywacie i samolubstwie słabość jego tkwi.

[Jakier] - Masz, napij się (...). Dobrze ci zrobi.
[Geralt] - Bo ja wiem? Yennefer zapowiedziała mi, że jeśli będzie ode mnie zalatywać...
[Jakier] - Pogryziesz nać pietruszki. Pij, pantoflarzu.

Wielkookie wieczne dziecko, fizjonomia wywołująca instynktowną reakcję sympatii. Wieczna dziewczyna nawet gdy dwudzieste, ba, trzydzieste urodziny już dawno zapadną w niepamięć.

Prawdę gadam, prawdę święcie czystą, a przez wielkich ojców Kościoła potwierdzoną. Ba, i w ewangeliach dowiedzioną! Że w apokryficznych? I co z tego, że w apokryficznych? Cały ten świat jest apokryficzny.

(…) w sprawach serca nie należy prosić kolegów o pomoc.

- Sam jesteś syn, i to nie psi - powiedział Yarpen Zigrin - Nie obrażaj tu psów.

(…) zamiary człowieka, choćby nie wiedzieć jak sprytnie ukrywane, zdradzą zawsze dwie rzeczy – oczy i dłonie.

A my tu w Wyzimie, czekamy na cud i ryglujemy drzwi przy każdej pełni księżyca albo wiążemy przestępców do palika przed dworzyszczem, licząc, że bestia nażre się i wróci do trumny.
- Niezły sposób - uśmiechnął się wiedźmin. - Przestępczość zmalała?
- Ani trochę.

-A ty, Fercart? Co tobie przyrzekli Vilgefortz i Emhyr, że zdecydowałeś się zdradzić?
-Idź do diabła, zboczona gamratko.
Geralt wstrzymał oddech, ale nie dobiegł go odgłos kastetu zderzającego się ze szczęką. Filippa była bardziej opanowana od Keiry. Albo nie miała kastetu.

- Pozdrowienia od Dijkstry - powiedział jeden ze szpiegów. - Idziemy.
- Nawzajem - odrzekł bezczelnie bard. - Idźcie.