Dwudziestolatek kocha niekiedy jak szaleniec, ale czterdziestolatek kocha jak głupiec.
Nie istnieje coś takiego jak sąd ludu, ale jedynie sąd w imieniu ludu.
Nie buduje się państwa na piasku i błocie, ale na grodach potężnych.
Władca ma prawo budzić strach u ludu, unikać jednak powinien jego nienawiści.
Niecierpliwość w oczekiwaniu na wywyższenie bywa matką zdrady.
Zdrada dojrzewa powoli, a potem nagle wybucha, jak płomień suchego chrustu.
Wypowiadam walkę możnym i książętom, a taka walka zachęty w złocie nie potrzebuje.