Wiem tylko, że zatraciliśmy coś po drodze: zwykłą radość budzenia się o poranku bez żadnych planów i rzeczy, które musimy zrobić.
Teraz jest Ci smutno, ale przecież nie jesteś smutną osobą i nie zawsze tak będzie. Czujesz złość, ale nie jesteś złym człowiekiem i należy pamiętać, że złość kiedyś minie.
Czasami ludzie mylą miłość z zauroczeniem i kiedy klapki spadną im z oczu, dochodzą do wniosku, że popełnili błąd. Zdarza się też, że uczucie jest prawdziwe i trwa. Ale bywa i tak, że nawet jeśli mamy do czynienia z zauroczeniem, ludzie uznają, że miłość, którą czuli do pierwszej osoby, wygasła.
Nie biegnij tak szybko. Zwolnij, to bieg długodystansowy. Nawet jeśli starczy Ci sił, by przebiec sprintem, nie zdążysz wyhamować przed przeszkodą.
Podczas gdy ja beztrosko liczyłem na najlepsze, on był typem faceta, który zawsze był przygotowany na najgorsze.
(...) A kiedy splotła palce z moimi, poczułem się jakbym wrócił do domu. O to właśnie chodzi w życiu, pomyślałem. O miłość, śmiech i przyjaźń: radosne chwile spędzone z tymi, na których ci zależy.
(...) wybieraliśmy się na kawę lub uczyliśmy się razem. Nie można było tego nazwać randkami, nie trzymaliśmy się nawet za ręce. Tim wiedział, że jestem zakochana w tobie...ale on był tam ze mną, rozumiesz?
Pewnego dnia znowu spotkasz kogoś niezwykłego. Ludziom, którzy już raz kochali, zazwyczaj to się zdarza. Taką mają naturę.
Mężczyźni mają pewne potrzeby, kobiety mają inne. Tak jest od setek lat i tak będzie przez następne setki lat. Jeśli oboje zdacie sobie z tego sprawę i oboje będziecie starali się zaspokoić nawzajem wasze potrzeby, będziecie dobrym małżeństwem. A ważną częścią tego wszystkiego jest obustronne zaufanie.
Pamiętaj, że nawet w trudnych sytuacjach są rzeczy, z których można się cieszyć, i pojawiają się szanse, za które warto być wdzięcznym.
Był człowiekiem, który wierzył w dobro i zło, miłość i nienawiść. Dorastał w świecie, w którym zniszczenie i nienawiść były na porządku dziennym. A jednak Ira nie pozwolił, by świat ten zmienił go na swoje podobieństwo.
Chociaż byłem pewny, że mnie kocha i zależy jej na mnie, nagle zdałem sobie sprawę, że czasami to nie wystarczy. Nasz związek opierał się na betonowych cegłach, lecz nie był stabilny bez murarskiej zaprawy wspólnie spędzonego czasu, czasu bez groźby bliskiego rozstania.
Kochał ją, nie wątpił w to. Nie tylko dlatego, że była piękna i czarująca, ale również dlatego, że stała się dla niego podporą i najlepszym przyjacielem.
Uśmiechnął się przelotnie, wracając myślą do tamtego wieczoru. Wspomnienie było tak wyraźne jak niebo nad jego głową, lecz odsunął je, zdając sobie sprawę, że nie ma dość sił, by pozwolić mu zostać dłużej.