Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Odwaga nie jest brakiem lęku. Odwaga to sprzeciwianie się lękowi i przejęcie nad nim władzy.

Wiedźmy żywot tak cnotliwy, aby w godzinę śmierci naszej nawet przedsiębiorca pogrzebowy pogrążony był w desperacji.

Prawda jest dziwniejsza od fikcji. Dzieje się tak dlatego, że fikcja ograniczona jest możliwościami wyobraźni. Prawda - nie.

Za tym kryje się Bóg. Myślał i zastanawiał się nad tym przez sześć tysięcy lat. Pomysł wytępienia glisty był jego pomysłem. Już, już miał go wykonać, kiedy właśnie zrealizował go dr Charles Wardell Stiles. Lecz Stwórca zjawia się w porę, aby jemu przypisano zasługę. tak jest zawsze.

Nie rozstawaj się ze swymi złudzeniami. Kiedy cię opuszczą, będziesz może nadal istniał, ale nie będziesz już żył.

Konwencja, niewłaściwie nazwana skromnością, nie ma wzorca i nie może go mieć, ponieważ sprzeciwia się naturze i rozsądkowi, i dlatego jest tworem sztucznym i przedmiotem czyjegoś widzimisię, czyjegoś chorego kaprysu. I tak w Indiach subtelna dama zakrywa twarz i piersi, a nogi pozostawia nagie od bioder w dół, podczas gdy subtelna dama europejska zakrywa nogi, a odsłania twarz i piersi.

Nie minęły nawet dwie minuty, a Tomek zapomniał o wszystkich swoich zmartwieniach. Nie dlatego, że były odrobinę mniejsze niż zmartwienia dorosłych. Otóż, przynajmniej na jakiś czas, nowa i nadzwyczaj istotna sprawa wypędziła poprzednie troski z jego głowy – tak samo, jak dorosły zapomina o kłopotach w zapale nowych zamierzeń.

Kościół zawsze występuje jako zdecydowany wróg postępu i gdzie może stawia przeszkody na jego drodze. Kiedy się jednak tak złoży, że postęp zwycięża-kościół czym prędzej przypisuje sobie tę zasługę.

To gorączka wiosenna. Tak się to właśnie nazywa. A gdy cię już dosięgnie, chciałbyś wtedy...Ach, nie, sam nie wiesz, czego byś chciał naprawdę, ale wydaje ci się, że wkrótce serce ci pęknie, tak bardzo tego chcesz!

Ale kto modli się za szatana? Kto w ciągu osiemnastu stuleci miał zwykłe człowieczeństwo, by modlić się za jednego grzesznika, który najbardziej tego potrzebował?

(...) taka już właściwość nadziei, iż ciągle budzi się do życia, póki nie złamią jej skrzydeł wiek i nieustanne rozczarowania.

Być bogatym to nie takie proste, jak się człowiekowi wydaje. To tylko kłopoty, zmartwienia, wieczne męczarnie i pragnienie, żeby śmierć raz na zawsze wyzwoliła nas od tego wszystkiego. W tych łachmanach jest mi dobrze, i nigdy się z nimi nie rozstanę (...) Tomku bądź tak dobry i zabierz sobie moją część (skarbu), a mnie dasz od czasu do czasu dziesięć centów, ale nie za często, bo to, czego nie muszę zdobywać, nie ma dla mnie wartości.

Śpiewaj jakby nikt nie słuchał. Kochaj jakby nikt nigdy cię nie zranił. Tańcz jakby nikt nie patrzył. I żyj tak jakby to było niebo na ziemi.

Sójka ma równie mało zasad moralnych, co członek naszego Kongresu. Sójka kłamie, sójka kradnie, sójka oszukuje, sójka zdradza i w czterech wypadkach na pięć cofa najuroczystsze przyrzeczenie.

Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

Jeśli nauka wytępi chorobę, która działała dla Boga, to Bogu przypisuje się za to zasługę i wszystkie ambony popadają w dziękczynno-reklamowe ekstazy i zwracają uwagę na to, jaki on dobry. Tak, on to uczynił. Być może czekał tysiąc lat, zanim to zrobił. To nic; ambona twierdzi, że myślał o tym przez cały czas. Kiedy rozjątrzeni ludzie powstają, burzą od wieku trwającą tyranię i wyzwalają naród, natychmiast zachwycona ambona ogłasza, że to dzieło Boga, i wzywa ludzi, by padli na kolana i zanieśli mu za to dzięki. I powiada ambona z uczuciem pełnym podziwu: „Niech tyrani zrozumieją, że spoczywa na nich Oko, które nigdy nie zasypia; i niech pamiętają, że Pan nasz i Bóg nie zawsze będzie cierpliwy, lecz w oznaczonym dniu wypuści na nich wichry swego gniewu”.
Kaznodzieje zapominają wspomnieć, że jest on najpowolniejszą istotą wszechświata, że jego Oko, które nigdy nie zasypia, mogłoby spać, ponieważ potrzebuje stulecia, żeby zobaczyć to, co każde inne oko zobaczyłoby w ciągu tygodnia; że w całej historii nie ma przykładu, aby on pierwszy pomyślał o szlachetnym czynie, lecz zawsze pomyślał o nim troszeczkę później, gdy ktoś inny już go dokonał. (...) Pomysł wytępienia glisty był jego pomysłem. Już, już miał go wykonać, kiedy właśnie zrealizował go dr Charles Wardell Stiles.

Jedna dobroduszna istota szpieguje drugą i dopilnowuje, aby ta druga lojalnie dopomogła jej w czynieniu niesprawiedliwości, która oburza je obie.

Hałas nie do­wodzi nicze­go. Ku­ra, która zniosła jaj­ko, gdacze nieraz tak głośno, jak gdy­by zniosła planetę.

Ona zajmuje się różnymi głupstwami; między innymi próbuje zbadać, dlaczego zwierzęta zwane lwami i tygrysami żywią się trawą i kwiatami, chociaż jej zdaniem rodzaj ich uzębienia wskazuje na to, że powinny pożerać się nawzajem. Głupstwo, bo gdyby tak miało być, to pozabijałyby się, a to sprowadziłoby, o ile dobrze rozumiem, tak zwaną "śmierć", która, jak mi mówiono, nie wtargnęła jeszcze do Parku.

Zostałem więc pasowany na widmowego rycerza Królestwa Snów i Cieniów! Dziwna, osobliwa zaiste godność dla człowieka tak rzeczowego. Ale nie będę się śmiał, niech Bóg uchowa, gdyż rzecz, dla mnie nieprawdziwa, dla niego ma znaczenie prawdy. Ale ma je i dla mnie! To nie złuda tylko, bo maluje wyraźnie jego szlachetny i wdzięczny charakter!