Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Rok 1984

Inne książki George'a Orwella:
Anglicy i inne eseje Birmańskie dni Brak tchu Córka proboszcza Folwark zwierzęcy I ślepy by dostrzegł Jak mi się podoba. Eseje, felietony, listy. Na dnie w Paryżu i w Londynie Nineteen Eighty-Four W hołdzie Katalonii Wewnątrz wieloryba Wiwat aspidistra!

Powszechny dostatek zagraża trwałości społeczeństw hierarchicznych; właściwie jest ich zgubą.(...) Społeczeństwo hierarchiczne musi opierać się na nędzy i ciemnocie, aby sprawnie funkcjonować.

Partia nie musi obawiać się proletariatu. Pozostawiony sobie, będzie tak samo funkcjonował z pokolenia na pokolenie przez najbliższe stulecia, pracując, płodząc potomstwo i umierając, nie tylko pozbawiony wszelkiego odruchu buntu, lecz również umiejętności wyobrażenia sobie innego, lepszego świata. Proletariusze mogliby się stać niebezpieczni tylko wtedy, gdyby w wyniku postępu technicznego zaszła konieczność zapewnienia im lepszego wykształcenia; jednakże odkąd ustał wyścig militarny i gospodarczy, poziom szkolenia proli nieustannie spada. Jest właściwie sprawą obojętną, co myślą masy; ponieważ reprezentują zerowy poziom inteligencji, mogą cieszyć się wolnością myśli.

Nigdy nie zdradzaj lęku! Nigdy nie okazuj złości! Nawet jedno drgnienie powiek może cię zdradzić!

- Powiedz mi, jak jeden człowiek zyskuje władzę nad drugim?
Winston się zamyślił.
- Skazując go na cierpienie - odparł.

Nigdy przedtem nie zdawał sobie sprawy, iż ciało pięćdziesięcioletniej kobiety, stwardniałe i zgrubiałe od ustawicznej pracy, grudowate jak przejrzała rzepa, może być urodziwe. Ale dlaczego nie, pomyślał. Masywne, bezkształtne ciało podobne do bloku granitu, ze swoją szorstką, czerwonawą skórą, tak się ma do ciała młodej dziewczyny jak owoc dzikiej róży do jej kwiatu. Dlaczegóż owoc miałby być gorszy?

Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenie w oba naraz.

Uprzytomnił sobie, iż rozpacz należy do minionych czasów, gdy istniało jeszcze życie osobiste, miłość, przyjaźń, a członkowie rodziny trzymali ze sobą w każdej sytuacji.

Gdyby wszyscy byli jednakowo zamożni i dysponowali taką samą ilością wolnego czasu, ogromna masa ludzi dotychczas ogłupionych nędzą zdobyłaby wykształcenie i nauczyła się myśleć, a wówczas prędzej czy później zdałaby sobie sprawę, że uprzywilejowana mniejszość nie ma żadnej racji bytu i należy ją obalić.

To osobliwe łączenie przeciwności - wiedzy z ignorancją, cynizmu z fanatyzmem - należy do najbardziej charakterystycznych cech społeczeństwa oceani.

Bo lepsze jest działanie od bierności. (...) Niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych.

Przed człowiekiem nie było nic. Po nim, gdyby nagle miał nastąpić kres ludzkości, też nic nie będzie. Bez człowieka nic nie ma.

Żyć nawet tak, z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień, wciąż w teraźniejszości i bez żadnych widoków na przyszłość, nakazywał im instynkt równie niemożliwy do przezwyciężenia jak ten, który wprawia w ruch płuca, dopóki w powietrzu jest choć odrobina tlenu.

Wielki Brat patrzy.

A jeśli wszyscy poza nim akceptują kłamstwo narzucone przez Partię - i powtarzają je również wszystkie dokumenty - wówczas wchodzi ono do historii i staje się prawdą.

Faktów nie sposób ukryć. Mogą je ujawnić podczas dochodzenia, wycisnąć za pomocą tortur. Ale jeśli ktoś przyjmuje za cel nie przetrwanie, lecz zachowanie człowieczeństwa, jakie są tego następstwa? Nie mogą zmienić siłą czyichś uczuć; zresztą nawet sam człowiek nie może ich zmienić, choćby nie wiadomo jak pragnął. Tak, potrafią wydobyć każdy szczegół tego, co robił lub mówił; ale serce, którego działanie nawet dla niego stanowi tajemnicę, pozostaje niezwyciężone.

Był jasny, zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.

Należy bronić tego, co oczywiste i prawdziwe, mniejsza, że naiwne. Truizmy nie kłamią, na nich należy się opierać! Realny świat istnieje, jego prawa się nie zmieniają. Kamienie są twarde, woda jest mokra, przedmiot niepodtrzymywany spada w kierunku środka ciężkości Ziemi.

Nic nie było zakazane, gdyż wszelkie prawa dawno już zniesiono.

Jak można radzić sobie z szaleńcem - pomyślał Winston - który jest inteligentniejszy od ciebie, wysłuchuje wszystkich twoich argumentów, po czym dalej upiera się przy swoich błędnych racjach?

Przeszłość, pomyślał, nie tylko była zmieniana, ale wręcz niszczona. Bo jak można ustalić choćby najprostszy fakt, skoro nie istnieje żadne świadectwo oprócz własnej pamięci?