Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Podstawową strategią Rosji będzie próba rozbicia NATO i izolowania Europy Wschodniej. Kluczem do tego będą Niemcy, do których przyłączą się Francuzi.

Chiny trzymają się jako jedna całość dzięki pieniądzom, a nie ideologii. Kiedy przyjdzie załamanie gospodarcze i pieniądze przestaną płynąć, nie tylko zachwieje się system bankowy, ale zadrży też cała struktura chińskiego społeczeństwa. Lojalność jest w Chinach albo kupowana, albo wymuszana. Bez pieniędzy pozostanie tylko przymus.

Chiny to Japonia na sterydach.

Amerykańska kultura stanowi obłędne połączenie upajającej pychy i głębokiego przygnębienia. Rezultatem jest poczucie pewności siebie nieustannie podkopywane strachem.

Od końca drugiej wojny światowej połączone siły wszystkich flot świata nie mogą się równać z amerykańską potęgą morską.

Nieuchronne załamanie chińskiej gospodarki sprawi, iż rząd centralny stanie się bardziej agresywny i bardziej nacjonalistyczny. Ale sam rząd również ulegnie demoralizującemu oddziaływaniu pieniędzy. Chiny pozostaną formalnie zjednoczone, ale władza przeniesie się na poszczególne prowincje.

Naturalną skłonnością systemu międzynarodowego jest dążenie do równowagi.

Następnym posunięciem Rosji będzie prawdopodobnie porozumienie z Białorusią w sprawie zintegrowanego systemu obrony. Białoruś i Rosja były ze sobą związane przez bardzo długi czas, nastąpi zatem powrót do stanu naturalnego. Wojska rosyjskie staną nad granicą państw bałtyckich. Staną również nad polską granicą – i to zapoczątkuje prawdziwą konfrontację.

Największe mocarstwo świata przeżywa ostry kryzys tożsamości wieku dojrzewania, połączony ze świadomością niewiarygodnej potęgi oraz irracjonalną huśtawką nastrojów. Historycznie Stany Zjednoczone są niezwykle młodym i dlatego niedojrzałym społeczeństwem. W tym okresie nie powinniśmy więc oczekiwać od Ameryki niczego innego oprócz zuchowatości i zwątpienia.

Na krótką metę jednak – a rozumiem przez to następne sto lat – twierdzę, iż potęga Stanów Zjednoczonych jest do tego stopnia przytłaczająca i tak głęboko zakorzeniona w rzeczywistości gospodarczej, technologicznej i kulturowej, że w XXI stuleciu kraj nadal będzie się umacniał, choć mogą nim wstrząsać wojny i kryzysy.

Mocarstwa morskie zawsze są zamożniejsze od lądowych sąsiadów, nawet jeśli nie dysponują żadną inną przewagą.

Amerykańska kultura nie radzi sobie łatwo z prawdą i pięknem. Ceni to, że coś zostaje zrobione, i nie przejmuje się specjalnie, czy to, co się robi, jest ważne.

Kultura skomputeryzowana jest również, z definicji, barbarzyńska. Istotą barbarzyństwa jest sprowadzenie kultury do prostej siły napędowej, która nie toleruje odchyleń ani konkurencji.

Kraje zagrożone kryzysem stają się nieprzewidywalne. Mogą zachowywać się agresywnie, próbując, czasem metodą presji politycznej lub wojskowej, otworzyć sobie inne rynki zbytu.

Kraje składające się na Związek Sowiecki trzymały się razem z konieczności. Nie mogły rywalizować z resztą świata pod względem gospodarczym – ale odizolowane od konkurencji światowej mogły współzawodniczyć ze sobą i wspierać się nawzajem. Było to naturalne skupisko, z łatwością zdominowane przez Rosjan.

Kobiety mają mniej dzieci, ponieważ utrzymywanie licznego potomstwa w przemysłowym, miejskim społeczeństwie jest ekonomicznym samobójstwem. To się nie zmieni.

Kluczem do zrozumienia ekonomii jest założenie, iż zawsze są niezamierzone konsekwencje.

Jako potęga militarna Stany Zjednoczone mogą zamknąć dostęp do Pacyfiku, kiedy tylko sobie tego zażyczą. Gospodarczo są wprawdzie uzależnione od handlu z Azją, ale nie w takim stopniu, w jakim Azja jest uzależniona od handlu ze Stanami.

Gdyby w 1950 roku ktoś powiedział, że największymi potęgami gospodarczymi pół stulecia później będą Japonia i Niemcy, zajmując drugie i trzecie miejsce w świecie, z pewnością zostałby wyśmiany. A gdybyśmy w 1970 roku wystąpili z twierdzeniem, że do roku 2007 Chiny staną się czwartą największą potęgą gospodarczą, śmiech byłby jeszcze głośniejszy. Ale w 1800 roku tak samo śmiesznie brzmiałaby przepowiednia, że do 1900 roku Stany Zjednoczone będą światowym mocarstwem. Rzeczy się zmieniają i należy oczekiwać tego, co nieoczekiwane.

Gdyby Rosja nie pokusiła się o zdobycie strefy wpływów, sama Federacja Rosyjska mogłaby się podzielić.