Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Jeśli stare bóstwa pozwoliły człowiekowi rzucić się w przepaść i same zginęły razem ze swoim światem, to nie ma sensu przywracać ich do życia...

- Boisz się?
Nie wiem dlaczego, lecz oczekiwałem, że zaprzeczy, że powie coś mądrego, jak ktoś dorosły, albo wyjaśni, że nie możemy wnikać w boże zamysły.
Zamiast tego uciekła w bok wzrokiem.
- Tak - oznajmiła w końcu. - Boję się przez cały czas.
- Więc dlaczego nie zachowujesz się tak, jakbyś się bała?
- Zachowuje się. Ale tylko kiedy jestem sama.
- Bo mi nie ufasz?
- Nie - odparła. - Bo wiem, że ty też się boisz.

Miłość stanowi sens pełnego i wspaniałego życia.

Czuła ciepło płynące z jego dłoni i zastanawiała się, jakby się czuła, gdyby te ręce dotykały jej ciała, każdego zakamarka, pieszczotliwie gładziły jej skórę. Na samą myśl o tym głęboko zaczerpnęła tchu, sutki znowu nabrzmiały i poczułam żar między udami.

Pamiętasz witraż, który razem zrobiliśmy? (...) Nazwałem go Bożym Światłem, bo przypomina mi niebo. Za każdym razem, gdy przez to okno albo każde inne wpadnie światło, będziesz wiedział, że jestem przy tobie, dobrze? To będę ja. Będę światłem, które wpada przez okno.

Dziwne, ale ten kontakt dłoni wydawał mu się bardziej znamienny niż wcześniejsze pocałunki; symbolizował trwałość. Ujrzał oczyma wyobraźni, jak po latach idą tak wciąż, ręka w rękę, przez życie, i przeszedł go dreszcz.

Powinienem chyba wyjaśnić, dlaczego skoczyłem do wody po jej torbę. Wcale nie dlatego, że chciałem, by zobaczyła we mnie kogoś w rodzaju bohatera, albo po to by zrobić na niej wrażenie. [...] Miało to raczej związek z jej szczerym uśmiechem i serdecznym śmiechem.

Oszukasz mnie raz - wstyd dla Ciebie, oszukasz mnie dwa razy - wstyd dla mnie.

Każdy cierpi inaczej, na swój sposób.

Licząca sobie dwadzieścia dziewięć lat, obracająca się w wyższych sferach, zaręczona z innym, Allison Nelson, która przybyła w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące ją pytania. I trzydziestojednoletni marzyciel, Noah Calhoun, którego nawiedził duch, prześladujący go od lat.

Ostatnio wiedział jedynie to, że jest całkiem zwykłym człowiekiem w świecie, który uwielbia niezwykłość, i ta świadomość budziła w nim lekkie rozczarowanie życiem, które dotąd prowadził.

[...] na zalanej słońcem łące, daleko od utartych ścieżek codziennego życia.

Patrzenie w gwiazdy przypomina spoglądanie wstecz w czasie, ponieważ niektóre z nich są tak daleko, że ich światło potrzebuje milionów lat, by do nas dotrzeć.

(...) ale w ostatecznym rozrachunku wszyscy robimy to, co robimy, dla siebie nawzajem. Dla przyjaźni.

Myślę, że w naturze ludzkiej leży pragnienie tego, czego nie możemy mieć.

Gdy szliśmy w stronę samochodu, wziąłem ją za rękę. Jej dotyk sprawił, że poczułem się w zgodzie z całym światem.

Prawdziwa miłość jest spontaniczna i nieprzewidywalna i może przybrać tak zwyczajną formę jak słuchanie mężczyzny, który czyta list miłosny, znaleziony w skrzynce pocztowej na odludziu pewnego burzliwego wrześniowego popołudnia.

Teraz wspominała męża z uśmiechem, wdzięczna, że przez pewien czas był częścią jej życia....

David uświadomił sobie, że szczęście to odrębny świat – świat, który każdy może znaleźć w samym sobie. To stan wywodzący się z serca, stan, którego nie da się opisać słowami i zdaniami. A ponieważ jest to stan wewnętrzny, nic, co pochodzi z zewnątrz, nie może dać nam szczęścia.

- Ale nie straciłaś wiary?
- Nie
Wiedziałem, że jej nie straciła, ale ja chyba traciłem swoją.
- Czy to dlatego, ze masz nadzieję, że ci się polepszy?
- Nie - powiedziała - Dlatego, że tylko to mi pozostało.