Nienawiść jest przeciwieństwem miłości. Nie odróżnia się jednak tyle stopni i rodzajów nienawiści, co stopni i rodzajów miłości, gdyż "nie ma czasu" rozróżniać rodzajów zła, od którego się ucieka, tak jak rozróżnia się dobra, których się pragnie.
Czuć nienawiść do innego człowieka, to jak hodować w swoich wnętrznościach robaka, który zżera cię od środka.
Człowiek, którego normalnie uważamy za wroga, wykonuje co prawda określone działania, aby nam zaszkodzić, ale nie jest to jego jedyna aktywność – musi przecież jeszcze jeść, spać i nie może poświęcić dwudziestu czterech godzin na utrudnianie nam życia. Nienawiść natomiast nie ma innego celu, innej funkcji, jak tylko nas zniszczyć. Uświadomiwszy to sobie, powinniśmy zdecydować, iż nigdy nie pozwolimy się jej ponieść.