Zawsze uważałem go za dziwaka - ciągnął Japp. - Ma własny, wyjątkowy sposób patrzenia na sprawy, i to nader osobliwy. Przyznaję, że w pewnym sensie jest geniuszem. Ale mówi się, że ludzie genialni stoją bardzo blisko granicy szaleństwa i mogą przekroczyć ją w każdej chwili.