Zawsze miałem wstrętną potrzebę bycia kimś więcej niż człowiekiem. Jako człowiek czułem się bardzo, bardzo mały. Pomyślałem: „Pieprzyć to. Chcę być supermanem”.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.