Żadna kobieta nie wychodzi za mąż z chęci zysku, wszystkie mają dosyć sprytu, by poślubiając milionera, zakochać się w nim.
Kobieta powinna móc poddać się aborcji do określonego stadium zaawansowania ciąży.
Jest to po prostu nikczemny dureń i ten nikczemny dureń nie może być ministrem polskiego rządu.