Za rokiem rok upływa znów, do siedmiu rzek odpływa. Dzień pełen słońca, noc bez snów; Chwieje się wierzba krzywa.
Za rokiem rok upływa znów, do siedmiu rzek odpływa. Dzień pełen słońca, noc bez snów; Chwieje się wierzba krzywa.
Co Pan znów, Panie, no co Pan za skróty... kto Pana, kto Pana informacje dawał.