- Wydawało mi się, że potrzebuję jego nierealności, aby przezwyciężyć swoją. Na początku tak myślałam. Dlatego go pokochałam. A może najpierw go pokochałam, a potem zaczęłam tak myśleć. Chociaż to wychodzi na to samo.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.