Wy chcecie, żebyśmy dla was istnieli, nie wy dla nas. Następnie kochacie lepiej dzieci niż męża. Dola jego jest dolą satelity. Widziałem to, obserwowałem nieraz – takie jesteście powszechnie; gdzieniegdzie tylko świecą wyjątki, jak diamenty wśród osypiska.
Nie! – moje księżniczki – pozwólcie uwielbiać się z daleka.
Odsunąć raz na zawsze na drugi plan wszystkie cele, wszystkie ideały, płonąć codziennie
jak kadzidło na ołtarzu żony – i do tego własnej żony, o panie moje – to dla człowieka trochę za mało!
Moja samowiedza pyta mnie wprawdzie zaraz: Właściwie, co ty masz lepszego do roboty?
jakie zamiary, jakie cele? Jeśli kto, to ty stworzony jesteś na ofiarę całopalną.
Ale nie – do licha! W małżeństwie trzeba tak zmienić życie, tyle wyrzec się ze swoich
przyzwyczajeń, wygód, upodobań, nałogów, że chyba istotna i wielka miłość może to opłacić.
Mnie się to nie trafi. Ożenienie się jest tak bajecznym aktem wiary w kobietę i woli, że się na nie nigdy nie zdobędę.
Planuj swoją pracę dzisiaj i każdego dnia następnie pracuj wg. planu.