Witalij Kliczko musiałby w ringu skręcić nogę, rozbić łuk brwiowy albo zemdleć, aby Sosnowski zwyciężył w sobotnim pojedynku na Veltins Arenie w Gelsenkirchen.
Witalij Kliczko musiałby w ringu skręcić nogę, rozbić łuk brwiowy albo zemdleć, aby Sosnowski zwyciężył w sobotnim pojedynku na Veltins Arenie w Gelsenkirchen.
W ringu 70, 80 procent to głowa. Jeśli nie masz głowy to nie masz jaj.
To opowieść o dwóch braciach, którzy jako chłopcy mieli marzenie i to marzenie się spełniło.