Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Uderzcie w dzwony! Dmij, wichrze! Wrzej, toni! Skoro umierać mam, to z mieczem w dłoni.

William Shakespeare (Szekspir): Uderzcie w dzwony! Dmij, wichrze! Wrzej, toni! Skoro...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/uderzcie-w-dzwony-dmij-wichrze-wrzej-toni-skoro-umierac-mam-to-z.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/uderzcie-w-dzwony-dmij-wichrze-wrzej-toni-skoro-umierac-mam-to-z.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Kiedy więc dajesz dary miłosierdzia, nie dmij przed sobą w trąbę, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, żeby ludzie ich wychwalali. (...) gdy ty dajesz dary miłosierdzia, niech nie wie twa lewica, co czyni twa prawica, żeby twe dary miłosierdzia pozostały w ukryciu (...).

W czerwonej stajni trzydzieści białych koni
Kłapie, tupie, a czasem ze strachu dzwoni.

Księżyc jak wisielec wisi.
Wnet w dzwony uderzą mnisi

Programy Microsoftu są generalnie wolne od błędów. Jeżeli odwiedzisz miejsce, w którym działa nasza „gorąca linia”, będziesz musiał spędzić tak długie tygodnie zanim usłyszysz, że ktoś dzwoni zgłaszając nam „buga”. 99,9% telefonów i błędów wynika z pomyłek użytkowników. Nie znam żadnego mniej odpowiedniego powodu do aktualizacji oprogramowania niż naprawa błędów. Prawdziwym powodem aktualizacji musi być przedstawianie nowych możliwości oprogramowania.

Bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i wzięciem cieszą się jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem dzwoni.

Opis: o ks. Jerzym Popiełuszce i Adamie Michniku. Źródło: felieton „Seanse nienawiści”, „Tu i Teraz” nr 38, 19 września 1984
antyreligijne
strona cytatu

Pewnego razu po nocy dzwoni do mnie – i tu nie powiem kto, bo byłyby jaja – kolega i mówi: „słuchaj, weź ty jej powiedz, że po francusku to nie jest od tyłu, tylko do paszczy!”.

Nie wiem o co chodzi z komendą w Piasecznie, ale to jest jakaś totalna patologia.

Dzwoni żona, aby zgłosić włamanie do mieszkania (nie mojego), pyta kiedy policja przyjdzie, bo ona boi się wejść.

Policjant: - A co, myśli pani, że ktoś tam na panią czeka? Pewnie by pani chciała.