Tak, ostatnich kilka lat w Kaliforni mieszkałem w małym apartamencie w Santa Monica i miałem, to w sumie jest smutne, ogromną lalkę Bugsa Bunnego która bywała mocno animowana kiedy traciłem zmysły. Miałem także Tin Mana i lwa, Tin Man do mnie mówił. To było właściwie psychotyczne zachowanie, widzę to dopiero teraz. Wtedy jednak myślałem że inni też tak mają.
Chce zginąć śmiercią walecznych.