Przyszedł do mnie w piątek i po kilku nieporozumieniach w końcu zrozumieliśmy, że dotąd się nie rozumieliśmy.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.
On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?