Przeszedłszy burzliwą młodość, marzył o spokoju.
Młodość przehulałem, a resztę życia zostawiłem sobie na czarną godzinę. Proste.
Głupi ujawnia całego swego ducha, lecz mądry utrzymuje go w spokoju aż do końca.
Miarą człowieka nie jest zachowanie w chwilach spokoju, lecz to, co czyni, gdy nadchodzi czas próby.