Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
Prawdziwym polem dla cnót kobiecych to pokój chorego.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.
Mama i tato zawsze się kłócą. Zawsze. Nie podoba mi się to. Chciałbym, żeby przestali.