Powstań z prochu
I leć do Boga, ale przebacz światu.
Powstań z prochu
I leć do Boga, ale przebacz światu.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.
Zawód aktora jest profesją publiczną i nie polega na modleniu się do Boga.
Mój stosunek do instytucji religijnych jest cały czas taki sam – powinniśmy wybawić Boga od religii.