- Poprzednio pracowałaś w boksie porad prawnych w Arkadii.
- Ale mój salon grał rolę gabinetu, jeślibyś zapomniał.
Pamiętał doskonale. Zarówno bajzel, jaki panował w jej mieszkaniu przy Argentyńskiej, jak i spojrzenie, jakim obrzucała go, ilekroć przypominał o pracy w boksie. Teraz w jej oczach nie było już ani pretensji, ani poczucia klęski. Zupełnie jakby wymazała tamten epizod z pamięci.
