- Poderżnęłaś mu gardło?
- Gdybym z wrodzonej ostrożności nie wysłała przodem iluzji, to ja bym tu leżała. Obejrzyjmy tego drugiego...Psiakrew. Popatrz, taki kawał chłopa, a nie wytrzymał. Szkoda, szkoda...
- Również nie żyje?
- Nie wytrzymał szoku. Hmm...Troszkę za mocno go podsmażyła,...Spójrz, nawet zęby się przywęgliły...Co z Tobą, Jaskier? Będziesz rzygał?
- Będę.
