Piłkarz światowej klasy pogra rok, dwa i jest ustawiony do końca życia. Te niebotyczne zarobki to głupota. Gdyby wszyscy piłkarze zarabiali o 50 procent mniej, to w piłkę graliby tak samo. Ani gorzej, ani lepiej.
Nie mogę bez dreszczu wspominać tego strasznego czasu.