Pewnego dnia Partia ogłosi, że dwa i dwa to pięć, i wszyscy będą musieli w to uwierzyć. Prędzej czy później właśnie do tego dojdzie; taki krok był logicznym następstwem dotychczasowej linii. […] Za największą herezję uważano zdrowy rozsądek.
Pewnego dnia Partia ogłosi, że dwa i dwa to pięć, i wszyscy będą musieli w to uwierzyć. Prędzej czy później właśnie do tego dojdzie; taki krok był logicznym następstwem dotychczasowej linii. […] Za największą herezję uważano zdrowy rozsądek.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.