Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

On kupił jej sześć sukienek, a ja wskrzesiłem z martwych jej pieprzonego kota, więc kto kocha ją bardziej?

Stephen King: On kupił jej sześć sukienek, a ja wskrzesiłem z martwych...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/on-kupil-jej-szesc-sukienek-a-ja-wskrzesilem-z-martwych-jej-pieprzonego.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/on-kupil-jej-szesc-sukienek-a-ja-wskrzesilem-z-martwych-jej-pieprzonego.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Tak pośniadwszy należycie, szedł do kościoła, gdzie za nimi nieśli w dużym koszyku srogi brewiarz, pięknie oprawny, ważący – tak dla swej tłustości, jak dla zamków i pergaminów – mniej więcej jedenaście pudów i sześć funtów. Tam słuchał dwudziestu sześciu do trzydziestu mszy: przez ten czas przebywał jego kapelan opatulony jak dudek i z oddechem zionącym bardzo przyjemnie, a to dzięki obfitemu przepłukaniu gęby sokiem winnym. Z tym mamrotał swoje pacierze i różańce, a tak uważnie je przebierał, że ani ziarenko nie upadło na ziemię. Gdy wychodził z kościoła, przywożono mu, na wózku zaprzężonym w woły, jeszcze kupę różańców świętego Klaudiusza, każdy wielkości dobrej czaszki ludzkiej; za czym, przechadzając się po krużgankach i ogrodach klasztornych, odmawiał ich tyle, że zapędziłby w kąt szesnastu pustelników.

Daj mi sześć godzin na ścięcie drzewa a spędzę pierwsze cztery na ostrzeniu siekiery.

Kiedyś tak się wydawało, że nie oddamy ani guzika, a oddaliśmy sześć milionów ludzi, i było to po prostu coś przerażającego.

Urodziłam się we Wrocławiu. Później rodzice przeprowadzili się na sześć lat do Łodzi. Potem w Poznaniu rok i kilkanaście lat w Krakowie. Mieszkałam też przez rok na Alasce, a teraz w Warszawie. Ale i tak jestem uważana za aktorkę krakowską, chociaż zagrałam tam jedną rolę – Isię w Weselu w Teatrze Słowackiego. Miałam wtedy 11 lat.

Pogarda do tego, co nienaukowe, w katolickim społeczeństwie powinna dziwić. Kwestionuje się istnienie wpływu Księżyca na człowieka – jego siła porusza miliardami hektolitrów wody w oceanach – wierząc jednocześnie w dużo bardziej irracjonalne rzeczy, np. poczęcie z ducha czy powstanie z martwych.

Zatrzymanie człowieka, który kupił jakiś tam komputer i grożenie mu więzieniem to jakaś bzdura.

Apelując do Billa Gatesa o niekaranie wiejskiego nauczyciela, który korzystał z pirackich wersji systemu Windows. Źródło: Gazeta.pl, 12 lutego 2007 r.
strona cytatu

Któż z nas byłby w stanie dalej zajadać się kotletami schabowymi po wizycie w podobnej do fabryki farmie, gdzie świnie są niemal ślepe i ledwo chodzą, gdzie tuczy się je wyłącznie po to, by je zarżnąć?

Z każdej złotówki, która wpływa do budżetu domowego, państwo zabiera 60 groszy. Ojciec rodziny pracuje ciężko przez dziesięć godzin dziennie. W postaci VAT od wszystkich produktów, które to gospodarstwo kupuje, akcyzy, podatków bezpośrednich, czyli ZUS, czyli PIT, państwo zabiera ok. 60 proc. tego, co on zarobi. To oznacza, że ten człowiek haruje przez dziesięć godzin, z czego cztery godziny dla siebie i rodziny, a sześć godzin dla państwa. I to jest normalne?