Ocknął się na krześle zwróconym ku scenie. BYł już po kolacji i teraz oglądał Kopciuszka. Jakaś część jego świadomości bawiła się już widocznie od dłuższego czasu, gdyż ryczał ze śmiechu.
Role kobiece grali oczywiście mężczyźni. Zegarł właśnie wybił północ i Kopciuszek lamentował:
O Boże Wielki, już bije dwónasta.
Zasraneż moje szczęście, biednaż ja niewiasta!
Zejdę, jak zejdzie Edward Gierek!