O jakim pokoju myślę? Jakiego pokoju poszukujemy? Nie Pax Americana narzuconego światu przez amerykańską broń. Przemyślmy nasz stosunek do Związku Radzieckiego. Smutne, że aż tyle nas dzieli. Jednak, skoro już musimy się różnić, przynajmniej zróbmy coś, by uczynić świat bezpieczniejszym miejscem dla różnorodności, gdyż w ostatecznym rachunku wiele nas łączy. Wszyscy zamieszkujemy tę małą planetę, oddychamy tym samym powietrzem, zależy nam na przyszłości naszych dzieci i wszyscy jesteśmy śmiertelni.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.