- No, no, drogi chłopcze (...) - niech się Pan nie maże, nie kapituluje. Pan się musi wziąć w garść. I najtwardsi mężczyźni poddani sztuczkom kobiet rozpływają się jak galareta. Także kobiet działających zza grobu.
Ucz się chłopcze łaciny, a ja zrobię cię panem.
Niech Bóg nas broni poświęcać teraźniejszość przyszłości.
Pierwsza rzecz podstawowa, dać ludziom trochę radochy, niech się pośmieją ze mnie.