Nigdy nie słyszał czegoś tak cudownego jak jej głos. Mówiła tak, jakby ciągle chciało jej się śmiać. A kiedy się śmiała, brzmiało to tak, jak brzmiałyby bąbelki szampana, gdyby umiały chichotać.
Nigdy nie słyszał czegoś tak cudownego jak jej głos. Mówiła tak, jakby ciągle chciało jej się śmiać. A kiedy się śmiała, brzmiało to tak, jak brzmiałyby bąbelki szampana, gdyby umiały chichotać.
Pesymizm jest luksusem, na który Żydzi nigdy sobie nie pozwolą.