[...] nie potrafił się uwolnić od wizji tego samego pustego korytarza, tyle że w tej wizji to on całował Ginny, nie Dean...Potwór w jego piersi zamruczał cicho...
[...] nie potrafił się uwolnić od wizji tego samego pustego korytarza, tyle że w tej wizji to on całował Ginny, nie Dean...Potwór w jego piersi zamruczał cicho...
Kogo interesuje moje czy twoje życie? Ludziom musisz dawać ludzi, a nie siebie samego.