- Nie będę zabijał wojsiłków. Ani innych nieszkodliwych stworzeń.
- To będziesz chodził głodny. Chyba że zmienisz pracę.
- Na jaką?
- Na byle jaką. Zostań kapłanem. Byłbyś niezły z twoimi skrupułami, z twoją moralnością, z twoją wiedzą o naturze ludzi i wszelkiej rzeczy. To, że nie wierzysz w żadnych bogów, problemu stanowić nie powinno. Mało znam kapłanów, którzy wierzą. Zostań kapłanem i przestań się użalać nad sobą.
- Nie użalam się. Stwierdzam fakty.
Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę.