- Matko Boska, łaski pełna…..
- Felek… – zaczął ostrożnie Leon jakby sam dźwięk polskiej mowy miał stać się katalizatorem wybuchowej reakcji.
- Zabił mnie? – zapytał cicho Essker, nie otwierając oczu.
- Jeszcze nie.
- To powiem mu żeby zaczął od ciebie.
