(...) ludzkość jest niepodzielną całością. Ziemia jest niepodzielną całością. Politycy nie lubią jednak takich koncepcji. Prezydenci i premierzy mogą istnieć tylko w świecie podzielonym na państwa.
Ogólnie rzecz ujmując, istnieje tylko jedna religia. Tymczasem papieże, szankaraczarjowie, ajatollahowie mogą egzystować jedynie w świecie wielu tradycji religijnych.
Ech, niech jej ziemia lekką będzie, ale miałem z nią więcej problemów, niż ze Służbą Bezpieczeństwa!