Kiedy człowiek mieszka długo sam, zaczyna się przyglądać różnym rzeczom. Czasami zaczyna też mówić do siebie, jadać w hałaśliwych knajpach (...). I po trochu sam staje się anachroniczny.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.