Grzeczność w rozmowie polega na tym, ażeby mówiącemu pozwolić dokończyć zaczęte zdanie, którego dalszy ciąg znamy. Najgłupszy bowiem paplacz mniema, że mu służy ten sam przywilej co artyście śpiewającemu w operze arię, którą słyszeliśmy wiele razy.
W rozmowie z Andrzejem Opalińskim, który zaproponował jednego z bratanków królewskich na kandydata do polskiej korony. Batory mówiąc o „jatkach”, nawiązał do sporów politycznych toczonych na sejmach ze szlachtą. Źródło: Stanisław Grzybowski, Dzieje Polski i Litwy (1506–1648)