Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Gdy rozpadł się ZSRR, nasi przeciwnicy płakali krokodylimi łzami, lecz pod stołem zacierali ręce z zadowolenia. Amerykanie zaczęli otaczać Rosję wszelkimi niby to obronnymi pierścieniami. NATO zaczęło się rozszerzać na wschód.
Potem NATO bez akceptacji ze strony Rady Bezpieczeństwa ONZ wmieszało się w wojnę domową w Jugosławii. To był precedens. Wszystko to spowodowało re akcję zwrotną w Rosji. Ktokolwiek by nie zasiadał wtedy na Kremlu, nie mógłby zignorować tych wydarzeń.

Michaił Gorbaczow: Gdy rozpadł się ZSRR, nasi przeciwnicy płakali...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/gdy-rozpadl-sie-zsrr-nasi-przeciwnicy-plakali-krokodylimi-lzami-lecz-pod.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/gdy-rozpadl-sie-zsrr-nasi-przeciwnicy-plakali-krokodylimi-lzami-lecz-pod.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:560px;"></a>

Nieco podobne cytaty

ZSRR miał jednego długo rządzącego przywódcę: Józefa Stalina. Drugim, już w postradzieckiej Rosji, stał się Władimir Putin.

Źródło: Jurij Felsztinski, Od Dzierżyńskiego do Putina. Służby specjalne Rosji w walce o dominację nad światem 1917-2036
o Rosji
strona cytatu

Dziś Rosja jest jedynym agresorem w Europie. Zadaniem Putina jest najazd na sąsiednie kraje, które wcześniej wchodziły w skład ZSRR, według "schematu ukraińskiego", czyli rozpoczęcie wojny w celu aneksji terytoriów i ogłoszenie, że Rosja nie prowadzi tej wojny.

Putina w ogóle nie obchodzą straty w ludziach. Rosja zawsze traciła więcej we wszystkich wojnach niż wszyscy inni uczestnicy. A im więcej Rosja traci w wojnie, tym bardziej majestatyczny staje się zarówno udział, jak i przypuszczalnie zwycięstwo. Twierdzenia sowieckich historyków, że Związek Radziecki wniósł największy wkład w zwycięstwo nad nazistowskimi Niemcami, opierały się na fakcie, że ZSRR stracił w tej wojnie najwięcej ludzi. Tak więc im więcej Putin traci w wojnie na Ukrainie, tym bardziej znacząca staje się ona i przyszłe relacje z niej pisane przez historyków.

Nasi przeciwnicy mówią nam, że jesteśmy lewicowi. A niech tam mówią. Może i jesteśmy. Teraz nie będę już używać określenia „postkomuniści”, choć kiedyś tak mówiłem. Teraz będę mówił „lewica”.

Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem – intelektualnym i moralnym.

W Warszawie mi się podobało, w Moskwie nie. Od razu wiedziałam, że to jest inny świat, że to nie jest ZSRR, że tu jest Europa. Była tu jakaś energia i entuzjazm, którego w Rosji nie było i nadal nie ma.

Informacje, jakie oficjalne koła żydowskie otrzymały o rzekomych dyskryminacjach Żydów przez polskie władze wojskowe w Rosji, są nieścisłe. Mogły być indywidualne wystąpienia oficerów, niezupełnie poprawne. Dlaczego jednak dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej.

15 ofiar śmiertelnych.(...) Każda straszliwa, ale tylko 15. Słusznie stawia się nam zarzut, żeśmy internowali ok. 10 tys. osób. Ale nie wiem, czy panie wiedzą, jak to wyglądało przed wojną. Ja sobie tutaj wynotowałem liczby. W Polsce w 1935 r. było 16 tys. więźniów politycznych, większość osadzona nakazem administracyjnym w Berezie Kartuskiej. W 1926 r. było 6 tys. więźniów politycznych, trzy lata później 8,7 tys. A w roku 1937–kiedy w Polsce nie było poważniejszych zagrożeń, po podpisaniu paktu o nieagresji i z Niemcami, i z ZSRR – za zbrodnie stanu osądzono 2945 osób, za stawianie oporu władzy–11 381, za znieważenie władzy lub urzędu–13 683, za udział w zbiegowiskach i rozruchach–1740. Daje to razem prawie 30 tys. więźniów politycznych.

Zawsze zastanawiałem się, co popchnęło Lecha Wałęsę by przeciwstawić się najpotężniejszej militarnej potędze jaką znał świat. Dlaczego pracownik Stoczni Gdańskiej podjął się zniszczenia ZSRR? Teraz już wszystko się wyjaśniło. Ten gość chciał mieć nowy samochód.

Dla nas sojusz z ZSRR jest najważniejszy. To sprawa bytu narodowego, przyszłości tego narodu. Polska przez wiele lat była kartą w grze. Ja często mówię, że w Poczdamie zatwierdzono naszą granicę zachodnią. To nieprawda. Stalin sobie załatwił granicę w Kaliningradzie. Żaden rewizjonista niemiecki jej nie kwestionuje. A naszą – tak. Stalin chciał sobie pozostawić sznureczek, za który mógł pociągać. Dwieście lat nami handlowano. Sądzicie, że dziś już nie ma takich, którzy chcą handlować nami? Stalin! A co? Myślicie, że to, iż wtedy, gdy byłem ministrem Ziem Odzyskanych i walczyłem o każdą krowę pędzoną na wschód, nie było jedną z przyczyn mojego zaaresztowania… Pewnie, że istnieją między nami różnice. Ja nie klaszczę w ręce z tego powodu, że Chruszczow jedzie do Bonn.