Dwa znamiona jego charakteru są: nuda i lubieżność - to samo zupełnie, co starców cechuje. - Nuda albowiem jest męką, pochodzącą z uczucia wiecznej próżni i z daremnej żądzy jej odsunięcia - lubieżność zaś jest pracą wyobraźni na wynalezienie czegoś, co by rozbudzić mogło martwe zmysły. - Namiętność jest zawsze silną, prostą, jest to synteza, jest to poezja ciała. - Lubieżność przeciwnie jest wymyślną, rozkładającą się na tysiąc szczegółów, jest raczej prozą, analizą. - Heliogabal nie dogadzał swoim namiętnościom, bo ich nie miał - on miał tylko żądzę ich mienia - on szukał w całej naturze, w całym państwie swoim, w całym sobie tylko podniety, iskry, co by zapaliła jakiekolwiek ognisko w jego piersiach - na tym trudzie nieszczęśliwym przeszło mu życie - dlatego wszystko, co czynił, było kaprysem. - Taki skład niepojęty byłby w człowieku młodym, gdyby na nim nie ciężyła już fatalna starość świata, w którym się urodził. - Heliogabal był starcem przez świat otaczający, a był młodym przez siebie - stąd wieczna sprzeczność, niemoc i żądza.