- Czy pamięta pan, jak zapytał mnie pan o wentylator?
Gdy Miles usłyszał to słowo, wróciły w jednej chwili wszystkie myśli, które dręczyły go podczas weekendu. Czuł się niemal tak, jak gdyby zainkasował cios w splot słoneczny.
- Tak- odpowiedział ostrożnie.
- Mam również czas w piątek wieczorem, jeśli nadal jest pan zainteresowany.
Sens jej słów dotarł do niego zaledwie po chwili.
- Jestem zainteresowany.- potwierdził z szerokim uśmiechem.
