Chodź tu, siadaj, [...], nie mów mi o Bogu, [...] jestem wierzący, ale jeżeli robię to co robię, to On o tym wie, dlaczego mam być w stosunku do Niego fałszywy. [...] Robię to z własnej woli, więc nie będę się podchlebiał panu Bogu, bo On wie co ja robię.
Wtedy współczułbym kochanemu Bogu. Teoria jest poprawna.
Albercie, przestań wreszcie mówić Bogu, co ma robić.
Antysemityzm jest grzechem przeciwko Bogu i ludzkości.