Bóg promień duszy wcielił w nieskończone twory,
Dusza się rozprysnęła na uczuć kolory,
Z których pięć wzięło zmysły cielesne za sługi,
Inne zagasły w nicość...Ale jest świat drugi!
Tam z uczuć razem zlanych wstanie anioł biały,
Mniejszy może niż człowiek, atom, środek koła
Rozpryśnionych promieni; ale jasny cały
I plam ludzkich nie będzie na sercu anioła.
Nieskończoności zmysłem dusza się pomnoży,
Bóg aniołowi oczy na przyszłość otworzy,
Aż przestanie zaglądać w ciemną wspomnień trumnę.
Obojętność to paraliż duszy, przedwczesna śmierć.
Pisarz jest inżynierem ludzkiej duszy.
Sztuki walki są atletyczną ekspresą dynamizmu ludzkiego ciała, co więcej, są ekspresją duszy.
Przewlekłe czekanie jest raną dla duszy, ziszczone pragnienie jest drzewem życia.