- Ty nie jesteś żadnym potworem, Nivellen - rzekł sucho wiedźmin.
- A, zaraza, to coś nowego. Więc, według ciebie czym ja jestem? Kisielem z żurawiny? Kluczem dzikich gęsi odlatujących w smutny, listopadowy poranek? Nie? Więc może cnotą utraconą u źródła przez cytatą córkę młynarza? No, Geralt, powiedz mi, czym jestem. Nie widzisz, że aż się trzęsę z ciekawości?
W sumie jesteś tylko kolejną cegłą w murze.