Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
J. K. Rowling

J. K. Rowling cytaty

J. K. Rowling (ur. sobota, 31 lipca 1965) żyje już od 61 lat, 1 miesiąca i 9 dni

Joanne Murray znana jako J. K. Rowling - brytyjska pisarka, scenarzystka, producentka filmowa i telewizyjna, filantropka, a wcześniej wykonywała zawód nauczycielki języka angielskiego. Sławę przyniosła jej seria powieści fantasy o Harrym Potterze.

Strona numer 2

To wstrząsająca sprawa...wstrząsająca...cud, że żadne z nich nie zginęło...W życiu o czymś takim nie słyszałem...niech to dunder świśnie, jakie to szczęście, że pan tam był, Snape...

Profesor McGonagall przelazła z powrotem przez dziurę i stanęła przed oniemiałym tłumem. Była biała jak kreda.
— Który z was... — zaczęła rozdygotanym głosem. —Co za bałwan zapisał sobie hasła na cały tydzień i zostawił gdzieś listę na wierzchu?

Wróciła profesor McGonagall. Weszła, trzaskając portretem i potoczyła po pokoju wściekłym wzrokiem.
— Jestem zachwycona z wygranej Gryffindoru, ale to już przestaje być zabawne! Percy, tego się po tobie nie spodziewałam!
— Nie mam z tym nic wspólnego, pani profesor! — powiedział Percy, prostując się z godnością. — Właśnie im mówiłem, żeby wracali do łóżek! Mój brat Ron miał koszmarny sen i...
— TO WCALE NIE BYŁ SEN! PANI PROFESOR, OBUDZIŁEM SIĘ, A NADE MNĄ STAŁ SYRIUSZ BLACK Z NOŻEM W RĘKU!

Będziemy z tobą bez względu na to, co się stanie.

- Nic mi nie jest - powiedział im. - Jestem tylko zmęczony.
Oczy pani Weasley wypełniły się łzami, gdy zupełnie niepotrzebnie wygładzała mu pościel.

- Na gacie Merlina! - wrzasnęła, aż Harry i Ron podskoczyli.
Zerwała się i wyleciała z kuchni, wołając:
- Zaraz wracam!
- Gacie Merlina! - powtórzył rozbawiony Ron - Ale ją wzięło!

- ...ONI WAS BĘDĄ TORTUROWAĆ, A POTEM ZABIJĄ, TAK JAK MOICH RODZICÓW!
- Tato - odezwał się Dudley podniesionym głosem - tato ...ja idę tymi z Zakonu.
- Dudley - powiedział Harry - po raz pierwszy w życiu mówisz z sensem.

- Ale na miłość boską...przecież jesteście CZARODZIEJAMI! Znacie się na MAGII. Na pewno możecie poradzić sobie z...no...ze WSZYSTKIM!
[...]
- Problem w tym, panie ministrze, że tamci też znają się na magii.

Harry nie słuchał uważnie. Po jego ciele rozpływało się ciepło, które nie miało nic wspólnego z promieniami słońca; ucisk w klatce piersiowej zelżał. Wiedział, że Ron i Hermiona byli bardziej wstrząśnięci, niż to okazywali, ale sam fakt, że siedzieli teraz razem z nim, pocieszając go, nie odsuwając się od niego, jak od osoby zarażonej albo niebezpiecznej, wart był dla niego więcej, niż potrafił to wyrazić.

Nie potrzeba nam magii, żeby przemienić świat. My już mamy w sobie całą moc, która jest konieczna do zmiany świata na lepszy - potęgę wyobraźni.

- Ron, mamy zaprowadzić pierwszoroczniaków!
- A, prawda - rzekł Ron, który najwyraźniej o tym zapomniał. - Hej! Hej, wy Karzełki!
- RON!
- No bo oni są tacy malutcy...

Potrzebujesz swoich przyjaciół, Harry.

No więc, jak pani widzi, zaraz...bo nie wim...widzi pani? Przerabiamy dziś testrale...

- Za późno, Harry...
- Możemy go wyciągnąć...Harry szarpał się z nim rozpaczliwie, ale Lupin go nie puszczał.
- Już nic nie możesz zrobić, Harry.. nic...On odszedł...

- Co ty robisz, Potter? - zapytał Snape zimnym jak zwykle głosem, podchodząc do nich.
- Namyślam się, jaką klątwę rzucić na Malfoya, panie profesorze - odrzekł Harry ze złością.

Lubię słuchać, jak mama wydziera się na kogoś innego. (...) To taka miła odmiana.

-Nigdy nie wiem- zawołał Harry do Hagrida, przekrzykując hałasujący wózek-jaka jest różnica między stalagmitami a stalaktytami!
-Stalagmity mają w środku ,,m''- odpowiedział mu Hagrid- I nie pytaj mnie teraz o nic, bo nic, bo chyba troche mnie zemdliło.

Nigdy nie ufaj niczemu, co potrafi myśleć, jeśli nie widzisz, gdzie ma swój mózg.

Przykro mi, że nigdy go nie poznam...Ale dowie się, dlaczego umarłem, i mam nadzieję, że zrozumie. Próbowałem zbudować świat, w którym byłby szczęśliwszy.

- Jedz, Harry, wyglądasz jak trzy ćwierci do śmierci.

Galeria - kliknij aby powiększyć