Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
George Orwell

George Orwell cytaty

George Orwell (ur. czwartek, 25 czerwca 1903; zm. sobota, 21 stycznia 1950) przeżył 46 lat, 6 miesięcy i 27 dni

George Orwell, a właściwie Eric Arthur Blair, był brytyjskim pisarzem, publicystą i eseistą, uznawanym za jednego z najważniejszych autorów literatury XX wieku. Jego twórczość koncentrowała się na krytyce systemów totalitarnych, manipulacji językiem oraz mechanizmów władzy.

Orwell zasłynął przede wszystkim jako autor powieści „Rok 1984” oraz „Folwark zwierzęcy”, które stały się klasyką literatury i jednocześnie ostrzeżeniem przed zagrożeniami związanymi z autorytaryzmem i propagandą. W swoich utworach ukazywał, jak władza może kontrolować społeczeństwo poprzez język, informacje i strach.

Jego styl pisarski cechowała prostota, precyzja oraz silne zaangażowanie społeczne. Orwell dążył do tego, aby jego teksty były zrozumiałe i jednocześnie skłaniały do krytycznego myślenia o rzeczywistości politycznej i społecznej.

Poza powieściami tworzył również liczne eseje i reportaże, w których analizował współczesne mu wydarzenia oraz ideologie. Jego doświadczenia, m.in. z wojny domowej w Hiszpanii, miały istotny wpływ na jego poglądy i twórczość.

Na tej stronie znajdziesz najważniejsze cytaty George’a Orwella - wypowiedzi, które wciąż pozostają aktualne w kontekście polityki, wolności słowa, prawdy i funkcjonowania społeczeństwa.

Strona numer 14

Przy obowiązujących jednak kryteriach przyzwoitości w literaturze, wcale nie tak łatwo bezstronnie analizować nieprzyzwoitą książkę.

Zamiana jednej ortodoksji na inną niekoniecznie oznacza postęp.

Najgorszą rzeczą na świecie jest umysł przypominający patefon; nie ma przy tym znaczenia, czy komuś odpowiada grana w danej chwili płyta, czy nie.

Rozumiem JAK; nie rozumiem DLACZEGO.

Pod konarami kasztana,
Pan sprzedał mnie, a ja pana...

Filozofował, życie pójdzie tak, jak szło zawsze, to znaczy kiepsko.

Cele poszczególnych warstw są absolutnie nie do pogodzenia. Celem górnej jest utrzymanie swojej pozycji. Celem średniej jest zamiana miejsc z górną. Celem dolnej, jeśli akurat go ma - gdyż na ogół jej przedstawiciele są zbyt ogłupieni ciężką pracą fizyczną, aby myśleć o czymkolwiek poza żmudną codziennością - jest znieść przywileje i stworzyć społeczeństwo, w którym wszyscy będą sobie równi. Na przestrzeni dziejów wciąż toczą się boje, w ogólnych zarysach przebiegające identycznie. Przez długie okresy warstwa górna pewnie dzierży władzę, lecz prędzej czy później następuje moment, kiedy traci wiarę we własne siły, albo w swoje umiejętności sprawnego rządzeniu; czasami dzieje się to równocześnie. Wówczas obala ją warstwa średnia, która kaptuje do pomocy dolną, wmawiając jej, iż walczy o wolność i sprawiedliwość. Zaledwie osiąga cel, spycha warstwę dolną na jej dawną, podrzędną pozycję, a sama przeistacza się w górną. Po pewnym czasie z jednej lub obu tych warstw wykluwa się nowa grupa średnia i bój zaczyna się od początku. Z trzech warstw tylko dolnej nigdy nie udaje się choćby na krótko zrealizować upragnionych celów. Twierdzenie, iż w ciągu wieków nie dokonał się żaden postęp materialny, byłoby przesadą. Nawet w obecnych czasach, mimo panującego zacofania, warunki bytowe przeciętnego obywatela są lepsze niż przed kilkuset laty. Lecz ani dostatek, ani wzrost kultury obyczajów, ani reformy i rewolucje nie przybliżyły choćby o milimetr realizacji ideału powszechnej równości.

Jeśli o czymś myślicie, możecie być pewni, że milion ludzi myśli jednocześnie z wami o tym samym.

[...] nigdy nie było dużo lepiej czy też dużo gorzej; jest to niemożliwe, albowiem - jak dowodził osioł - głód, niedostatek i rozczarowania stanowią niezmienne prawo życia.

Wiedzieć i nie wiedzieć; mieć poczucie absolutnej prawdomówności, a jednocześnie wygłaszać umiejętnie skonstruowane kłamstwa; wyznawać równocześnie dwa zupełnie sprzeczne poglądy na dany temat, i mimo świadomości, że się wzajemnie wykluczają, wierzyć w oba; używać logiki przeciwko logice;(...) zapominać wszystko, czego nie należy wiedzieć, po czym przypominać sobie, kiedy staje się potrzebne, a następnie znów szybko wymazywać z pamięci.

Lecz przecież nawet wówczas, kiedy człowiek nie jest sparaliżowany strachem albo nie wyje z bólu, życie stanowi nieprzerwane pasmo zmagań z głodem, chłodem, bezsennością, ze zgagą lub rwącym zębem.

Do pewnych granic zła ideologia i amoralność mogą być dobrą literaturą.

Dopóki nie połączy ich świadomość, nigdy są nie zbuntują; dopóki są nie zbuntują, nie staną się świadomi.

Prowadząc z nią rozmowy uzmysłowił sobie, jak nietrudno jest udawać wierność ideologii, o której nie ma się bladego pojęcia. I rzeczywiście partyjny światopogląd najłatwiej dawał się wpoić ludziom o zbyt ograniczonej inteligencji, aby go mogli pojąć. Bez protestu akceptowali nawet najjaskrawsze wypaczenia rzeczywistości, bo nie rozumieli w pełni potworności tego, czego od nich żądano, a ponadto zbyt mało interesowali się aktualnymi wydarzeniami, aby zdawać sobie sprawę z grozy sytuacji. Niewiedza pozwalała im zachować zdrowe zmysły. Przełykali wszystkie kłamstwa, i to bez najmniejszego dla siebie uszczerbku, bo przelatywały przez nich - nie strawione - niczym kamyki przez układ pokarmowy ptaka.

W braku jakichkolwiek zewnętrznych punktów odniesienia nawet zarysy własnego życia tracą ostrość.

Władza to nie środek do celu; władza to cel.

Wszystko dzieje się w głowie. A co dzieje się w głowach wszystkich, dzieje się naprawdę.

Czy nie rozumiesz, że nadrzędnym celem nowomowy jest zawężenie zakresu myślenia? W końcu doprowadzimy do tego, że myślozbrodnia stanie się fizycznie niemożliwa, gdyż zabraknie słów, żeby ją popełnić. (...) Z roku na rok będzie coraz mniej słów i coraz węższy zakres świadomości.

Słowa i czyny nic nie znaczą, liczą się uczucia.

Z reguły im większa orientacja, tym większe omamienie; im kto inteligentniejszy, tym bardziej szalony.

Galeria - kliknij aby powiększyć