Umysł zaś potrzebuje książek, podobnie jak miecz potrzebuje kamienia do ostrzenia, jeśli ma oczywiście zachować ostrość.
Świetną zabawą w moim życiu było wstawanie każdego ranka i bignięcie do maszyny do pisania, ponieważ wpadł mi do głowy jakiś nowy pomysł.
Moja religia obejmuje wszystkie religie. Wierzę w Boga, wierzę we wszechświat. Wierzę, że jesteś bogiem, wierzę, że ja jestem bogiem. Wierzę, że Ziemia jest bogiem, że wszechświat jest bogiem. Wszyscy jesteśmy bogami.
Książka ma zapach. Nowa książka pachnie znakomicie. Stara książka pachnie jeszcze lepiej, pachnie jak starożytny Egipt.
Istotnie, wszystko odeszło. Kiedy życie się kończy jest jak mignięcie barwnego filmu, ułamek sekundy na ekranie – wszystkie niechęci i namiętności skoncentrowane i przez moment płonące w przestrzeni, i zanim człowiek zdąży krzyknąć Oto szczęśliwy dzień, oto nieszczęśliwy, oto zła twarz, a to dobra, z filmu zostaje jedynie popiół, ekran ciemnieje.