Zobacz listę pisarzy
Jak powiedział pewien milicjant – smutek jest jak pochód – przemija.
Żeby, kiedy przyjdzie konać, w co nie wierzę, jak najmniej było... żalu tego.
Byli tacy, co rodzili się. Byli tacy, co umierali. Byli też i tacy, którym to było mało.
Kto modlił się, do kogo, jakim słowami, czy mógłby też pomodlić się za nas?
Wierzę w dobroć obcych ludzi. A kiedy jestem w na siebie zła, jeżdżę, po prostu jeżdżę.
Dla kobiety takiej jak ja nadzieja jest niebezpieczna — ale ją mam.
W Nowym Jorku niemal mieszkam w knajpkach – zamawiam frytki, dietetyczną colę i dużo kawy.
Piszę od najmłodszych lat, więc od bardzo dawna uważam się za pisarkę.