Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

JEDZ!
– one mają ta​kie małe dup​ki...wi​dzę je...ooo...
– wszyst​ko, co jesz, ma ja​kąś dupę. ty masz dupę, ja mam dupę, wszy​scy mamy dupy. two​ja pur​pu​ro​wa „Szpil​ka-do-kra​wa​ta” też ma dupę...

Ta robota mnie wykańczała. Przez dziesięć lat wytrzymywałem, buntując się tylko w duchu, że każą mi wykonywać bezmyślną, nudną pracę. A w jedenastym roku ciało zaczęło umierać. Uznałem, że wolę być nagim i bosym menelem, niż umrzeć z poczuciem bezpieczeństwa.

Seks jest in​te​re​su​ją​cy, ale nie aż tak waż​ny. chodzi mi o to, że nie jest aż tak waż​ny – z fizycz​ne​go punk​tu wi​dze​nia – jak wy​da​la​nie. fa​cet może prze​żyć i 70 lat bez jed​ne​go nu​me​ru, ale umarł​by w cią​gu ty​go​dnia, gdy​by nie był w sta​nie wal​nąć kloc​ka.

Z niechęcią zakryłem genitalia szlafrokiem. W nocy każdy może pokazywać klejnoty. Ale o drugiej po południu to już trzeba mieć do tego jaja.

Chlać i dupczyć, jeść i srać, spać, być ubranym, być żywym, być z daleka od spluw i zbiorowych ideałów

W kinach kroniki filmowe wyświetlano w przyśpieszonym tempie, żeby Hitler i Mussolini wyglądali jak rozhisteryzowani szaleńcy.

Możesz zamknąć tygrysa w klatce, ale nigdy nie będziesz miał pewności, że go złamałeś. Z ludźmi jest łatwiej.

Pocałowałem ją. Jej język zareagował właściwie. Ach, te kobiety - pomyślałem. Cóż to za cudowne istoty!

Dopóki Człowiek będzie się wdrapywał na najwyższy szczebel i nie wkalkuluje drogi w dół, będzie go można zniszczyć i pokonać. Dopiero gdy nauczy się ratować, co się da, będzie mniej zniszczony i mniej pokonany.

Oczy mialem błękitne, buty stare i nikt mnie nie kochał.

...jeśli człowiek w gruncie rzeczy nie wyznaje ani nie rozumie poglądów, które przyjmuje za swoje, to jego słowa mogą, o dziwo, brzmieć bardziej przekonująco.

siedzę przy oknie
zlany piwnym potem
sponiewierany przez lato
i patrzę na kocie jaja.

jaja to jaja, i tyle -
z w ł a s z c z a kocie,
a moje własne wyglądają dosyć ckliwie
i jak twierdzą współcześni,
są całkiem spore:
"Ty to masz jaja, Bukowski!".

- Nie lubię wcześnie wstawać ani słuchać rozkazów.
- Jak chcesz dać sobie radę w życiu?
- Nie wiem.

Byłem pigmejem w krainie karłów.

Większości nie wolno wygrać w żadnej grze wymyślonej od początku świata, nie wyłączając Rewolucji Amerykańskiej.

Nie obchodziło mnie zbytnio zagrożenie komunistyczne ani nazistowskie. Chciałem się napić, chciałem wsadzić każdej napotkanej cizi, miałem też ochotę dobrze zjeść, śpiewać nad kuflem piwa w śmierdzącym barze i palić cygaro.

- Próbowałeś pogadać z psychoanalitykiem?
- To bez sensu. Są nudni, bez wyobraźni. Nie potrzebuję psychoanalityków.(...)
Chciałbym być psychoanalitykiem, gdybym mógł rżnąć wszystkie babki. To jedyna dobra strona tej profesji. Poza tym ten fach jest do niczego.

- Jezu!
- Zostaw Jezusa w spokoju. Jezus nie ma z tym nic wspólnego! Chociaż...Zaraz...Poczekaj, szmaciarzu, podsunąłeś mi pewien pomysł.
Mason odwrócił się na krześle w stronę Underwooda, który nadal opierał się plecami o deszcz.
- Warto o tym pomyśleć.
- Mhm - przyznał Underwood.
- Oderwij na chwilkę wzrok od swego fiuta, Cliff. Zastanów się nad tym.
- Nad czym?
- Chrystus na wrotkach. Niezliczone możliwości.
- Pewnie. Tak. Moglibyśmy dołączyć także diabła.
- Dobre. Tak, diabła.
- Można nawet wykorzystać krzyż.
- Krzyż? Nie, to już zbyt banalne.

Napis na dachu innego budynku głosił JEZUS ZBAWIA, ale ani Jezus, ani pomarańcze niewiele były dla mnie warte.