Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

(...) zdaję sobie sprawę, że straciłem więcej niż mam nadzieję odzyskać. Ale przynajmiej próbuję teraz coś z tym zrobić. Staram się wierzyć, że mi się uda.

Oczekiwanie to najważniejsza i najprzyjemniejsza część całej tej podróży.

Poznanie ciebie było najlepszą rzeczą, jaka mi się w życiu przytrafiła. Byłaś moim najlepszym przyjacielem i kochanką, i nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej z Tobą. Dzięki Tobie znowu poczułem, że żyję (…). Nigdy ci tego nie zapomnę. Zawsze będziesz najlepszą cząstką mnie.

Jeśli ci powiem, jak bardzo mi na tobie zależy...odsłonię się przed tobą, a tym samym narażę się na zranienie.

...ale zwierzenie to często zwykłe wylewanie żalu, czyli strata czasu i energii. Życie nie jest usłane różami. Takie było i zawsze będzie, nie inne, więc po co się żalić? Albo wprowadza się w nim jakieś zmiany, albo nie, a potem ponosi się konsekwencje.

A kiedy spojrzę na jej twarz - twarz, którą znam lepiej niż własną - wiem, że znaczyłem dla niej równie wiele, a może i więcej. Co dla mnie z kolei znaczy o wiele więcej, niż kiedykolwiek zdołałbym wytłumaczyć.

Jeśli stare bóstwa pozwoliły człowiekowi rzucić się w przepaść i same zginęły razem ze swoim światem, to nie ma sensu przywracać ich do życia...

- Boisz się?
Nie wiem dlaczego, lecz oczekiwałem, że zaprzeczy, że powie coś mądrego, jak ktoś dorosły, albo wyjaśni, że nie możemy wnikać w boże zamysły.
Zamiast tego uciekła w bok wzrokiem.
- Tak - oznajmiła w końcu. - Boję się przez cały czas.
- Więc dlaczego nie zachowujesz się tak, jakbyś się bała?
- Zachowuje się. Ale tylko kiedy jestem sama.
- Bo mi nie ufasz?
- Nie - odparła. - Bo wiem, że ty też się boisz.

Miłość stanowi sens pełnego i wspaniałego życia.

Czuła ciepło płynące z jego dłoni i zastanawiała się, jakby się czuła, gdyby te ręce dotykały jej ciała, każdego zakamarka, pieszczotliwie gładziły jej skórę. Na samą myśl o tym głęboko zaczerpnęła tchu, sutki znowu nabrzmiały i poczułam żar między udami.

Pamiętasz witraż, który razem zrobiliśmy? (...) Nazwałem go Bożym Światłem, bo przypomina mi niebo. Za każdym razem, gdy przez to okno albo każde inne wpadnie światło, będziesz wiedział, że jestem przy tobie, dobrze? To będę ja. Będę światłem, które wpada przez okno.

Dziwne, ale ten kontakt dłoni wydawał mu się bardziej znamienny niż wcześniejsze pocałunki; symbolizował trwałość. Ujrzał oczyma wyobraźni, jak po latach idą tak wciąż, ręka w rękę, przez życie, i przeszedł go dreszcz.

Powinienem chyba wyjaśnić, dlaczego skoczyłem do wody po jej torbę. Wcale nie dlatego, że chciałem, by zobaczyła we mnie kogoś w rodzaju bohatera, albo po to by zrobić na niej wrażenie. [...] Miało to raczej związek z jej szczerym uśmiechem i serdecznym śmiechem.

Oszukasz mnie raz - wstyd dla Ciebie, oszukasz mnie dwa razy - wstyd dla mnie.

Każdy cierpi inaczej, na swój sposób.

Licząca sobie dwadzieścia dziewięć lat, obracająca się w wyższych sferach, zaręczona z innym, Allison Nelson, która przybyła w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące ją pytania. I trzydziestojednoletni marzyciel, Noah Calhoun, którego nawiedził duch, prześladujący go od lat.

Ostatnio wiedział jedynie to, że jest całkiem zwykłym człowiekiem w świecie, który uwielbia niezwykłość, i ta świadomość budziła w nim lekkie rozczarowanie życiem, które dotąd prowadził.

[...] na zalanej słońcem łące, daleko od utartych ścieżek codziennego życia.

Patrzenie w gwiazdy przypomina spoglądanie wstecz w czasie, ponieważ niektóre z nich są tak daleko, że ich światło potrzebuje milionów lat, by do nas dotrzeć.

(...) ale w ostatecznym rozrachunku wszyscy robimy to, co robimy, dla siebie nawzajem. Dla przyjaźni.